Dolnośląscy Olimpijczycy odwiedzili szpital

Legendy dolnośląskiego sportu odwiedziły Szpital Vratislavia Medica. Wśród sportowców znaleźli się Renata Mauer-Różanska – mistrzyni olimpijska w strzelectwie, Mieczysław Łopatka – wybitny wrocławski koszykarz, Jan Brzeźny – dwukrotny zwycięzca Tour the Pologne , Ryszard Podlas – wicemistrz olimpijski w sztafecie na 400 metrów oraz Leszek Swornowski szpadzista, wicemistrz olimpijski.

Chociaż wybitni polscy sportowcy aktualnie na zdrowie nie mogą narzekać, wszyscy zgodnie twierdzą, że warto wiedzieć, w której placówce w razie problemów można uzyskać najlepszą pomoc – Byłem operowany w innych szpitalach, ale nie dostałem tam żadnych informacji na temat rehabilitacji. Po kilku dniach wypisano mnie do domu. Bez wskazówek co dalej. Nie wiedziałem jakie działania podjąć, żeby ćwiczeniami nie zrobić sobie krzywdy – opowiadał podczas wizyty szpadzista Leszek Swornowski. Sportowców do pracy i walki o odzyskanie sprawności namawiać nie trzeba, ale konieczne jest pokazanie im, jak mogą o zdrowie zawalczyć. – Pacjent musi mieć takie miejsce, gdzie w komfortowych warunkach dojdzie do siebie po operacji czy wypadku – mówi Renata Mauer- Różańska.

Takim właśnie miejscem jest Szpital Vratislavia Medica, gdzie o pacjentów, dba wykwalifikowany personel medyczny. Wysoką jakość opieki potwierdza Ryszard Podlas, lekkoatleta. – Moja żona, która przebywała tu na rehabilitacji na NFZ, miała rewelacyjne warunki pobytu. Warto podkreślić, że wszyscy pacjenci mają tu identycznie wyposażone sale i dostęp do szerokiej oferty usług szpitala. – Nawet jeżeli na rehabilitację w ramach NFZ trzeba poczekać, to zdecydowanie warto. Żona wróciła do sprawności zaledwie po 4 tygodniach – dodaje lekkoatleta. Tego samego zdania jest Mieczysław Łopatka, którego małżonka również leczyła się we Vratislavia Medica.

Żeby lepiej poznać tajniki rehabilitacji w Szpitalu Vratislavia Medica, olimpijczycy zwiedzili jego najciekawsze miejsca – salę ćwiczeń, kriokomorę, nowoczesny blok operacyjny i basen z przeciwprądami do nauki chodzenia. – Widać klasę i nowoczesność, to szpital na miarę XXI wieku – podsumowuje kolarz Jan Brzeźny.

Aby upamiętnić wizytę w szpitalu legendy sportu złożyły swoje podpisy w księdze pamiątkowej.



Wróć do listy aktualności